GIPSI Piercing kolejne młode pokolenie w Kos Tattoo.

GIPSI Piercing kolejne młode pokolenie w Kos Tattoo.

Dlaczego piercing?

Moja mama umówiła mnie na skajpie z typem, który mówi kim byłeś w poprzednich wcieleniach. I oprócz tego, że byłem apostołem Jezusa, to byłem również lekarzem, więc mam naturalne predyspozycje do wykonywania zabiegów na ludziach. Dwa: zawsze chciałem być częścią kultury modyfikacji ciała, a że potrafię co najwyżej narysować serduszko i k….a, to zostałem piercerem. Chcę zgłębić sztukę modyfikacji ciała, ostatnio nawet kupiłem sobie maszynkę do brandingu.

Do czego? 
Kauter, maszyna do kauteryzacji, jest w stanie wywołać kontrolowane poparzenie trzeciego stopnia, zostawiając bliznę na ciele. Jest to po prostu inna forma skaryfikacji.

Czyli nie tylko piercing, chcesz rozszerzać skalę usług? 

Chcę, żeby ludzie mogli spełniać swoje potrzeby estetyczne, żeby byli pewni tego miejsca, mnie i żeby wychodzili stąd uśmiechnięci. Mam najlepszego możliwego nauczyciela (Freda) i cieszę się, że udało mi się tu trafić.

Zajawy? 
Oprócz tego, że zajmuję się piercingiem, jestem również barmanem w Recepcji, gdzie od trzech lat w weekendy upijam ludzi w przedziale 18-40, łamiąc przy okazji ich moralne kręgosłupy.

Pijesz? 
Rzadko, ale jak już się zdarzy to rzucam kijami w kościoły.

Koty czy psy? 
Koty, mam dwa. Tadeusz jest adopcji, z fundacji. Stellę przywiozłem przez trzy granice państw pod bluzą.

Ulubiony strój na halloween? 
Scooby Doo.

Dzięki Kubuś. 

Na koniec chcemy oficjalnie potwierdzić, że piercing wykonujemy:
Poniedziałek-Piątek od godz.11:00 do 19:00
Sobota od godz:11:00 do 15:00